Autor: kacper-formela.pl

,,Werdykt to nie wszystko, pewność siebie ponad wszystko”- Film dokumentalny MMA Kacper Formela.

Mój pierwszy film dokumentalny o MMA z gali RWC 3 ! FormelaVlog, to już nie tylko zwykłe vlogi a coś więcej. To historia, która pisze się naprawdę z przekazaniem jak największych emocji dla widza. Na polskiej scenie MMA nie zobaczycie tak przedstawionej historii jak w tym odcinku. Byliście zawsze ciekawi co dzieje się w szatni ? Jaka atmosfera panuje ? Jak się zachowujemy i jakie mamy myśli ? Zobacz jak to jest ! Z tego miejsca, chciałabym podziękować Dawidowi Lipińskiemu za nagranie tego wydarzenia oraz dronexpert.eu za wspieranie mojej produkcji przy zakupie sprzętu, którego mam okazje używać aby właśnie takie produkcje powstawały ! Mam nadzieje, że obejrzycie ten odcinek z wielką ciekawością i przekażecie mi swoje wrażenia ! Miłego oglądania !

Zapowiedź filmu

Kibice są jak rodzina

Kibice są jak rodzina… Bardzo doceniam, że są ludzie, którzy poświęcają swój czas specjalnie w piątkowy letni wieczór, przychodzą na moją walkę i przekazują mi energię, która daje niesamowitą moc.
Zdaję sobie sprawę, że część przychodzi dla MMA samego w sobie, z racji zainteresowań czy pasji. Ale tym razem na trybunach byliście przede wszystkim WY, ci którzy przyszli specjalnie dla mnie, I TO JEST BEZCENNE.
Ponieważ coraz częściej napotkane osoby mnie zaczepiają i chcą zrobić ze mną zdjęcie, tym razem to ja chciałem zrobić zdjęcie z WAMI wszystkimi. Byłaby pamiątka z najlepszymi kibicami, którzy mi się przytrafili. Mimo chęci i obietnic, nie udało się mi się wyjść do Was bezpośrednio po starciu w oktagonie i jest mi z tego powodu bardzo przykro.
Pęknięta w 3 rundzie czaszka a dokładnie oczodół spowodował, że od jej połowy widziałem podwójnie i straciłem orientację w klatce. Końcówka walki wyglądała jak wyglądała – walczyłem sam ze sobą, aby wytrwać do końca i jeszcze raz wstać do góry by pojedynek nie skończył się w parterze, by wyjść z walki zwycięsko. Niestety okupiłem to tym, że nie było mi dane przyjść do Was po wszystkim i osobiście podziękować za doping. Po walce pojechałem od razu do szpitala gdzie mnie trochę poskładali. Oko ma się już dobrze, został tylko ból. Teraz muszę uważać żeby nie przeciążać organizmu i czekać, aż czaszka się zregeneruje. Ta kontuzja może kosztować mnie długą przerwę w treningach ale pod koniec roku chciałbym ponownie wejść do klatki z tak samo mocnym rywalem jak Vugar i dać z siebie wszystko. Chcę jeszcze raz poczuć ten doping i wzbudzić jeszcze większe emocje, konieczne z dodatnim werdyktem !

Dziękuje, że czekaliście na mnie po walce ! Wiem, że na kolejnej będziecie ze mną! Zrobimy wtedy zdjęcie a wygrana będzie nam wszystkim lepiej smakować !

Kacper Formela

RWC 3 to już historia.

Wieczór 5 lipca w Gdynia Arena to nie był mój wymarzony wieczór jak chodzi o werdykt. Natomiast spełnił moje wymagania co do poziomu sportowego bo odkąd pamietam zawsze interesowały mnie mocne wyzwania. Taką właśnie walką była ta piątkowa. Na takim poziomie są również staczane walki w UFC. Wiem, Że dałem z siebie 100% i nie zgadzam się z werdyktem. Jeśli nie przekonałem sędziów wystarczająco mocno, aby wypunktowali dla mnie drugą rundę to powinien być przynajmniej remis. Czuje się trochę skrzywdzony. Mimo wszystko jestem zadowolony z samej walki, ponieważ zapaśnik takiej rangi nie potrafił mnie skontrolować po obaleniu i szybko wracałem do stójki, zachowując przy tym całkowicie zimną krew. Vugar Keramov ma obecnie 27 lat, ja za 5 lat będę w zupełnie innym miejscu niż on jest obecnie. Właśnie to motywuje mnie do kolejnych mocnych wyzwań. Doping, który zaoferowaliście mi podczas pojedynku był nieoceniony. Wsparcie, które dostałem przed jak i po walce wiele dla mnie znaczy. Mam nadzieje, że dałem Wam wystarczająco dużo emocji i na kolejnych walkach też się pojawicie. Prędzej czy później zaprowadzę Was na trybuny przed klatkę UFC. Mimo wyniku walki nie przestaje w siebie wierzyć i idę dalej. Chwilowo będę leczył złamaną rękę i pęknięty oczodół po piątkowej wojnie. Chciałbym bardzo podziękować wszystkim moim trenerom, sponsorom i każdemu kto przyczynił się do rozwoju mojej kariery. Czekajcie na kolejne moje wyzwania, które również będą dostarczać wiele emocji bo nie zamierzam zwalniać tempa co do poziomu moich rywali.

Przewiń do góry